Meteor Crater

This slideshow requires JavaScript.

Jadąc przez Arizonę nie mogliśmy pominąć jednej z atrakcji jaką niewątpliwie jest krater meteorytowy. Wokół pusta równina, prosta droga, która im bliżej krateru (zwanego tez Kraterem Barringera) ma kilka zakrętów. Naraz droga się kończy i jest kilka budynków, a tuż za nimi wielka dziura w ziemii. Podobno jest to jedna z najbardziej znanych i najlepiej zachowanych struktur uderzeniowych. Meteoryt który sprawił, że mamy taki krater zderzył się z ziemią stosunkowo niedawno, bo geolodzy twierdzą, że bylo to tylko kilkadziesiąt tysięcy lat temu. Jak na wiek ziemii to naprawdę stało się niedawno! Średnica krateru wynosi 1264 metry, a głębokość 184 metry. Uważany jest on za największy krater na Ziemi. Dawniej sądzono, że jest to po prostu zapadnięty wierzchołek wulkanu, a skały występujące wokół niego są pochodzenia wulkanicznego. W 1871 roku amerykański geolog udowodnił, że krater ten powstał na skutek uderzenia ogromnego obiektu, z bardzo dużą siłą. Pierwszymi, którzy odkryli krater byli zyjacy w okolicy Indianie, natomiast pierwszym białym człowiekiem był zwiadowca z oddziału generała Custera – Franklin. Taką też nazwę nosił pierwotnie krater – “Franklin Hole”, czyli dziura Franklina. Arizonski krater meteorytowy leży na ziemiach należących do rodziny Barringer. Cały ten teren wokół krateru wykupili oni na własność, dlatego też sam krater nie posiada statusu Pomnika Narodowego Stanów Zjednoczonych. W drugiej połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku kosmonauci z NASA, przed misją na Księżyc (w ramach Programu Apollo) mieli na dnie krateru specjalne treningi. Właśnie dlatego kapsułę pojazdu kosmicznego Apollo   można zobaczyć przy mini muzeum znajdującym się w budynkach obok krateru. Jest tam również dosc spory kawałek meteorytu. Największym problemem dla turysty odwiedzajacym krater jest …. zrobienie zdjęcia samego krateru. Jest on tak duży i głęboki, że mając „normalny” aparat fotograficzny nie jesteśmy w stanie sprostać temu zadaniu. Widziałem wiele zdjęć krateru zrobionych z samolotu. Wygladają wspaniale. Ciesze się, że miałem możliwość zobaczenia krateru na własne oczy. Ta „duża dziura w ziemii” na zawsze już pozostanie w mojej pamięci.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *