San Diego Botanic Garden

This slideshow requires JavaScript.

San Diego Botanic Garden (Ogrόd Botaniczny), znany bardziej jako Quail Garden w Encinitas (dzielnica San Diego), to miejsce szczegόlne, ktόre koniecznie trzeba odwiedzić będąc z wizytą w San Diego. Szczegόlnie wspaniale prezentuje się Ogrόd na wiosnę, kiedy rozkwita wielokolorowymi barwami kwiatόw, krzewόw i drzew. Rόwnie piękny jest w innych porach roku, ale nam najbardziej podoba się tutaj wiosną. Historia Ogrodu sięga roku 1957-go, kiedy to właściciel, wielki miłośnik przyrody, Ruth Baird Larabee, przekazał miastu tereny obecnego Parku (Ogrodu). W roku 1971 Ogrόd został otwarty dla szerokiej publiczności. Pomimo kilkukrotnej zmiany nazwy, Ogrόd rozkwitał i przybywało w nim kwiatόw, krzewόw oraz drzew. Po kilku latach skończyły się czasy darmowego wstępu i zaczęto pobierać opłaty za możliwość przebywania i obcowania z przyrodą oraz (osobno) za parking. Pomimo tych opłat (i to wcale nie małych, bo $14 od osoby – $10 od emerytόw) zawsze gdy tam przyjeżdżamy znajdujemy niewiele pustych miejsc do zaparkowania samochodu. Obszar 37 akrόw, ktόry zajmuje Park, jest bardzo dobrze wykorzystany. Biorąc pod uwagę fakt, że jest tu posadzonych ponad 3300 gatunkόw roślin i drzew, warto spędzić kilka godzin spacerując po niezliczonej ilości ścieżek, na ktόrych jest rόwniez dużo ławeczek do odpoczynku, czy do posłuchania odgłosu ptakόw, ktόre już dawno polubiły to miejsce i wybrały na własny dom. Podział na części związane z rόżnymi stronami świata bardzo ułatwia zwiedzającym zapoznanie się z przyrodą danego obszaru klimatycznego czy geograficznego. Każda część ma swόj urok i naprawdę trudno powiedzieć czy bardziej lubimy posiedzieć na ławeczce wśrόd rόżnych gatunkόw bambusόw, usadowionej przy niewielkim, ale jakże uroczym oczku wodnym, czy tropikalny las będzie nas bardziej zachwycał swoja roślinnością. Spacerując po ścieżkach części australijskiej czy hawajskiej automatycznie przywołujemy w pamięci miejsca te odwiedzane przez nas podczas wcześniejszych podrόży. Część afrykańska, czy z roślinnością z wysp kanaryjskich to rόwnież zakątki, ktόre musimy odwiedzić podczas naszej wizyty w Ogrodzie. Także Meksyk, Nowa Zelandia czy Południowa Ameryka, mają swόj nieodparty urok. Roślinność w każdej z tych “części” Ogrodu jest nieco inna. Nie jesteśmy w stanie zapamiętać nazw roślin czy krzewόw, pomimo że są bardzo dobrze opisane, gdyż jest ich taka ilość, iż nawet kilkakrotne odwiedzenie Ogrodu nigdy nie będzie nudnym spacerem wśrόd zieleni i rόżnokolorowych kwiatόw. Przy każdym kolejnym krzewie zatrzymujemy się z jednakową ciekawością i nie odchodzimy od niego dopόki nie przeczytamy jaki obszar kuli ziemskiej reprezentuje, a także dopόki nie zrobimy kolejnego zdjȩcia. Taka już nasza “ciekawska” natura. Pomimo, że już dawno wyrośliśmy z wieku dziecięcego, z przyjemnością pospacerowaliśmy po części Ogrodu przygotowanej specjalnie dla najmłodszych. Dość spory teren sprzyja zabawie połączonej z nauką przyrody. Nawet nie przypuszczaliśmy, że maluchy (w rόżnym wieku) znajdą ineresujące zajęcie w Ogrodzie Botanicznym. Sami z dużym zainteresowniem obejrzeliśmy część poświęconą uprawie ziόł i warzyw. Rozbawiły nas dzieciaki chodzące na bosaka po mini strumyku, a z niemałym zainteresowaniem patrzeliśmy na przyszłych artystόw, ktόrzy malowali to co widzieli w Ogrodzie. Uważamy, że część dziecięca jest naprawdȩ zaprojektowana i urządzona przez znawcόw tematu. Ogrόd otwarty jest codziennie od 9:00 do 17:00, a zamknięty jedynie w dzień Bożego Narodzenia. Napewno wybierzemy się tutaj jeszcze nie jeden raz.

2 Responses to San Diego Botanic Garden

  1. I read this article fully about the comparison of most up-to-date
    and preceding technologies, it’s remarkable article.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *