Malbork

This slideshow requires JavaScript.

Malbork zawsze, wszędzie i każdemu kojarzy się z Zamkiem Krzyżackim. Postanowiliśmy zobaczyć co jest w Malborku poza Zamkiem. Restauracje nastawione w pierwszej kolejności na turystów, którzy przejazdem zatrzymają się aby zwiedzić w kilka godzin Zamek, zjeść i pojechać dalej. W każdej z restauracji jedzenie podobne, według starego schematu. Nie udało nam się znaleźć nic oryginalnego (może nie mieliśmy szczęścia?). Hotel (Grot) znaleźliśmy porządny, czysty, z przyzwoitym śniadaniem, chociaż cena nie była na “przeciętną” kieszeń. Z hotelu spacerkiem doszliśmy do największej atrakcji Malborka. Kilka godzin w Zamku, z przewodnikiem, minęło bardzo szybko i trzeba przyznać, że byliśmy z tego zwiedzania bardzo zadowoleni. Wszędzie gdzie się nie spojrzy dookoła znajduje się ślady historii. Duża ilość eksponatów była sporym zaskoczeniem, gdyż Zamek był kilkakrotnie (w dawnych czasach) przebudowywanym, zniszczonym w czasie II Wojny Światowej, a nastepnie rozszabrowany tuż po Wojnie. Nie przypuszczaliśmy, że mimo wszystko kolekcja stałych i zmiennych wystaw na Zamku, będzie aż tak imponujacą. Poza Zamkiem nie ma chyba co zwiedzać w Malboru. Koniecznie trzeba przejść mostem (bardziej chyba kładką) na drugą stronę Nogatu, bo z tamtąd widok na cały kompleks Zamkowy (Zamek Wysoki, Zamek Średni, wzniesiony w miejscu byłego przedzamcza i Zamek Niski – Przedzamcze), jest naprawdę wspaniały. Po zwiedzeniu Zamku postanowiliśmy przejechać się „mini kolejką”, a w rzeczywistości wagonikami ciągnionymi przez imitację parowozu. Kompletna strata czasu i pieniędzy. Kilkadziesiąt minut w okolicy Zaamku po niezbyt równej drodze. Nawet ciężko było robić zdjęcia w czasie jazdy, a o filmowaniu trzeba było zapomnieć. Cały czas wagoniki podskakiwały na wybojach wydając przy tym głośny dźwięk zagłuszający każdą rozmowę. No cóż, nie wszystko jest zawsze aż tak atrakcyjne jak na to wygląda. Podsumowując naszą wycieczkę do Malborka doszliśmy do wniosku, że była udaną i za kilka lat prawdopodobnie przyjedziemy tu znowu, aby pospacerować po kompleksie Zamkowym. Tu naprawdę z kazdego zakamarka „wygląda historia”. Aby ją dobrze poznać potrzeba na to trochę czasu, a przecież każda wycieczka to połączenie przyjemnego z pożytecznym. Tak było i tym razem w Malborku.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *