Lipce Reymontowskie (do 31 marca 1983 Lipce) – wieś w Polsce, w województwie łódzkim, w powiecie skierniewickim, siedziba gminy Lipce Reymontowskie. W 1338 r. wieś założył arcybiskup gnieźnieński Janisław. Na podstawie dokumentu księcia mazowieckiego Ziemowita wiadomo, że Lipce leżące w kasztelanii łowickiej należały do arcybiskupów. Wieś arcybiskupstwa gnieźnieńskiego w ziemi rawskiej województwa rawskiego w 1792 r.[5]. W latach 1954–1972 należała i była siedzibą władz gromady Lipce. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa skierniewickiego. W Lipcach Władysław Reymont umieścił akcję powieści Chłopi (1904–1909). Obecna nazwa (z członem Reymontowskie) obowiązuje od 1 kwietnia 1983 (Wikipedia). Muzeum Regionalne im. Władysława St. Reymonta w Lipcach Reymontowskich (Placówka jest jednostką organizacyjną powiatu skierniewickiego, a jej siedzibą od 1989 roku są pomieszczenia pochodzącej z przełomu lat 80. i 90. XIX wieku manufaktury włókienniczej rodziny Winklów (zakład był czynny aż do 1974 roku). Powstała w 1982 roku jako Izba Regionalna, która rok później została przekształcona w Muzeum im. Władysława St. Reymonta…Na muzealną ekspozycję składają się zbiory etnograficzne, biograficzne oraz historii techniki. Całość jest prezentowana na następujących wystawach: Tradycje lipieckie oraz Dawne narzędzia rolnicze – dawne stroje, tkaniny, hafty, przedmioty codziennego użytku oraz narzędzia rolnicze, Chłopi Reymonta w glinianej rzeźbie Ewy Soski, Z dziejów manufaktury Winklów w Lipcach 1889–1974 – maszyny i urządzenia produkcyjne do pełnego cyklu technologicznego wytwarzania m.in. pasiaków, Listy z podróży – poświęcona życiu i twórczości Władysława Stanisława Reymonta, oraz ekspozycja współczesnej sztuki ludowej. Muzeum jest obiektem otwartym przez cały rok, z wyjątkiem poniedziałków. Wstęp jest płatny, ale warto tam pojechać. My trafiliśmy na wyjątkową osobę, panią Katarzynę, która nie tylko odpowiedziała nam na wszystkie nasze pytania, ale sprawiła, że z wielkim zainteresowaniem, bez pośpiechu, obejrzeliśmy wszystko to, co muzeum udostępnia dla zwiedzających. A było co oglądać. To na pewno nie jest kolejny skansen, których mamy w Polsce sporo, ale miejsce, które ma swoja duszę. Wystarczy, bez pośpiechu, obejrzeć zgromadzone tu pamiątki minionych lat, a następnie spróbować przenieść się do tamtego świata, by poczuć, że było tam zupelnie inaczej niż teraz, a zarazem, na swój sposób, ciekawie. Nam się to udało i sprawiło, że czas spędzony w Lipcach Reymontowskich, na pewno nie był czasem bezpowrotnie straconym. Po zwiedzeniu muzeum udaliśmy się do pobliskiej Karczmy u Boryny, gdzie wypiliśmy przyzwoitą kawę, a następnie zjedliśmy smaczny obiad, za nie wygórowaną cenę. Muzeum Czynu Zbrojnego oraz Galerię Staroci i Pamiątek Regionalnych (muzeum), zostawiliśmy do zwiedzenia, kiedy Lipce Reymontowskie odwiedzimy ponownie, zwłaszcza, ze zostaliśmy poinformowani, iż co roku w czerwcu lub lipcu w Lipcach Reymontowskich i Łodzi odbywa się impreza artystyczna pod nazwą Dzień Reymonta; od 2022 r. wraz z Dniem Reymonta odbywa się również „Forum Gospodarcze” – na te dwie uroczystości organizuje się różne atrakcje, np. stragany z lokalną żywnością, targi wystawiennicze, występy artystów muzycznych, lunaparki.