Kościół Pokoju im. Trójcy Świętej w Świdnicy

This slideshow requires JavaScript.

Kościół Pokoju im. Trójcy Świętej w Świdnicy – największa drewniana barokowa świątynia w Europie, zabytkowy budynek sakralny wybudowany na mocy porozumień traktatu westfalskiego zawartego w 1648 i kończącego wojnę trzydziestoletnią. Należy do świdnickiej parafii Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce. Obiekt od 2001 roku wpisany jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO… Kościół Pokoju w Świdnicy został wzniesiony w systemie szachulcowym, jako budowla centralna oparta na drewnianym szkielecie wypełnionym masą z gliny i słomy. Została wybudowana na planie krzyża greckiego. Do budowli centralnej dobudowano od strony wschodniej Halę Chrztów i zakrystię, od zachodniej Halę Zmarłych, od południowej Halę Ślubów, a od północnej Halę Polną. Mierzy ona 44 m długości i 30,5 m szerokości. Na parterze i czterech piętrach empor mogło się zmieścić 7,5 tysiąca osób (w tym 3 tys. miejsc siedzących)… Barokowa ambona, dzieło Gotfrieda Augusta Hoffmanna, pochodzi z roku 1729. Schody są zdobione scenami biblijnymi, jest to „Zesłanie Ducha Św.”, „Golgota” i „Raj”. Na balustradzie znajdują się rzeźbione alegorie Wiary, Nadziei i Miłości. Nad drzwiami do ambony umieszczona jest rzeźba Jezusa Dobrego Pasterza… Ołtarz główny, również dzieło Hoffmanna, został zamówiony z okazji stulecia kościoła w 1752 i ukończony w następnym roku. Nad mensą ołtarzową umieszczona jest niewielka płaskorzeźba przedstawiająca Ostatnią Wieczerzę… Zachowały się też zabytkowe organy o 62. głosach z barokowym prospektem z lat 1666–1669, zbudowane przez firmę Gottfrieda Klosego z Brzegu i kilkukrotnie przerabiane. Na najwyższej emporze nad ołtarzem znajdują się mniejsze organy ufundowane w 1695 roku przez Sigismunda Ebersbacha… Chrzcielnica z 1661 znajdująca się w zakrystii została wykonana przez rzeźbiarza Pankratiusa Wernera z Jeleniej Góry. Na zewnętrznych płytach (ścianach) zawiera herby szlacheckie fundatorów von: Czettritz, Berger, Nostitz, Ratschin, Rotkirch, Sommerfeld… Stropy kościoła są ozdobione malowidłami z lat 1694–1696, autorstwa dwóch świdnickich malarzy – Chrystiana Sussenbacha i Chrystiana Kolitschka. Ilustrują one sceny z Objawienia św. Jana (Wikipedia). Nie jestem fanatykiem żadnej religii, ale lubię zwiedzać stare kościoły. Wiele z nich ma „w sobie” to coś, czego nie da się opisać, a jednocześnie sprawia, że chcemy tam pobyć, czasem usiąść, aby w ciszy, po prostu podziwiać dzieło ludzi, którzy dawno odeszli, ale pozostawili po sobie coś ponadczasowego. Zawsze rozmyślam wtedy nad tym, jak to zostało zbudowane, że przetrwało setki lat. Jaka wtedy była technika, w porównaniu do współczesnej? Ile wysiłku wymagało wzniesienie takiej budowli. Przeciez nie było wtedy jeszcze, tak pomocnej współcześnie, techniki ani maszyn budowlanych. A jednak czas, który upływa nieustannie, pozwolił zachować to dla potomnych. Taka „słodka” tajemnica przeszłości. Zapewnie każdy z nas patrzy na to z innej perspektywy, czyli ujmując to bardziej pospolicie, pod innym kątem, czyli własnym spojrzeniem. Ot, taka ciekawostka. Ten konkretny kościół, sprawił, że odwiedziłem go, po latach, ponownie z wielką przyjemnością i wiem, ze nie była to moja ostatnia wizyta w Świdnicy (a konkretnie wizyta w tym kościele).